Przewodnik po Gdańsku, dla jednej miłej pani, z opcją randki.
Opis ogłoszenia
Przyszedł mi dzisiaj do głowy dosyć ciekawy pomysł na ”odsinglowanie” się tego, podobno bardzo upalnego lata…
Zauważyłem w swoim mieście, że jest dużo przyjezdnych samotnych kobiet i to mnie zainspirowało…
Urodziłem się i całe życie mieszkam w Gdańsku. Nie jestem wielkim patriotą tego kraju, ale takim lokalnym, tego miasta już tak.
Miasto Neptuna i Heweliusza nad Motławą, jak czasem bywa nazywany Gdańsk, to ponad 10 wieków historii, ponad 760 lat słynnego Jarmarku Dominikańskiego i jedna z największych potęg średniowiecznej Europy. Swego czasu sam król Stefan Batory nie dał rady podporządkować sobie tej potężnej twierdzy. Tramwaje jeżdżą tu już ponad 150 lat, czyli dłużej niż istnieją samochody.
No dobrze…Do rzeczy, bo może kogoś nie interesują aż takie szczegóły, choć podobnych ciekawostek znam jeszcze wiele…
Mam w te wakacje całkiem dużo wolnego czasu, sporą wiedzę o moim rodzinnym mieście i bardzo chętnie oprowadzę po nim WOLNĄ, miłą i otwartą na bliższą znajomość z jednym mężczyzną ”Przedstawicielkę Płci Pięknej”.
Tytuł mojego ogłoszenia jest kluczowy i jeżeli ktoś chce się tylko zabawić lub zrobić przysłowiowy ”skok w bok” to niech lepiej omija mnie szerokim łukiem.
I ostatni ważny element tej układanki…
Jestem dbającym o ciało i umysł, kawalerem. Nie toleruję bylejakości, prostactwa, nieprzepracowanych traum z przeszłości, więc moje kolano nie zgięło się dotychczas przed żadną kobietą, choć kiedyś bardzo marzyłem o założeniu szczęśliwej rodziny. Jeżeli odpowiednio ”zaiskrzy” mogę mieszkać wszędzie, bo w moim zawodzie energetyka i specjalisty od wszelkiej techniki z pracą nigdy nie będzie problemu.
A więc zapraszam serdecznie wszystkie singielki. Mali milusińscy (twoje pociechy) absolutnie mi nie przeszkadzają i może też będą miały frajdę z takiej eskapady i czegoś ciekawego się dowiedzą.
Za inspirację niech wam będzie łacińska sentencja widniejąca pod herbem wielkim mojego miasta…
”Nec timere - Nec timide” (Ani zuchwale, ani bojaźliwie, odważnie lecz z rozsądkiem)
Dziękuję wszystkim za czas poświęcony na doczytanie do tego miejsca. Każda, nawet największa podróż zaczyna się od tego pierwszego, choć czasem najtrudniejszego kroku, a życie to podobno sztuka wyboru, nie zawsze tylko mniejszego zła.
Artur
Zauważyłem w swoim mieście, że jest dużo przyjezdnych samotnych kobiet i to mnie zainspirowało…
Urodziłem się i całe życie mieszkam w Gdańsku. Nie jestem wielkim patriotą tego kraju, ale takim lokalnym, tego miasta już tak.
Miasto Neptuna i Heweliusza nad Motławą, jak czasem bywa nazywany Gdańsk, to ponad 10 wieków historii, ponad 760 lat słynnego Jarmarku Dominikańskiego i jedna z największych potęg średniowiecznej Europy. Swego czasu sam król Stefan Batory nie dał rady podporządkować sobie tej potężnej twierdzy. Tramwaje jeżdżą tu już ponad 150 lat, czyli dłużej niż istnieją samochody.
No dobrze…Do rzeczy, bo może kogoś nie interesują aż takie szczegóły, choć podobnych ciekawostek znam jeszcze wiele…
Mam w te wakacje całkiem dużo wolnego czasu, sporą wiedzę o moim rodzinnym mieście i bardzo chętnie oprowadzę po nim WOLNĄ, miłą i otwartą na bliższą znajomość z jednym mężczyzną ”Przedstawicielkę Płci Pięknej”.
Tytuł mojego ogłoszenia jest kluczowy i jeżeli ktoś chce się tylko zabawić lub zrobić przysłowiowy ”skok w bok” to niech lepiej omija mnie szerokim łukiem.
I ostatni ważny element tej układanki…
Jestem dbającym o ciało i umysł, kawalerem. Nie toleruję bylejakości, prostactwa, nieprzepracowanych traum z przeszłości, więc moje kolano nie zgięło się dotychczas przed żadną kobietą, choć kiedyś bardzo marzyłem o założeniu szczęśliwej rodziny. Jeżeli odpowiednio ”zaiskrzy” mogę mieszkać wszędzie, bo w moim zawodzie energetyka i specjalisty od wszelkiej techniki z pracą nigdy nie będzie problemu.
A więc zapraszam serdecznie wszystkie singielki. Mali milusińscy (twoje pociechy) absolutnie mi nie przeszkadzają i może też będą miały frajdę z takiej eskapady i czegoś ciekawego się dowiedzą.
Za inspirację niech wam będzie łacińska sentencja widniejąca pod herbem wielkim mojego miasta…
”Nec timere - Nec timide” (Ani zuchwale, ani bojaźliwie, odważnie lecz z rozsądkiem)
Dziękuję wszystkim za czas poświęcony na doczytanie do tego miejsca. Każda, nawet największa podróż zaczyna się od tego pierwszego, choć czasem najtrudniejszego kroku, a życie to podobno sztuka wyboru, nie zawsze tylko mniejszego zła.
Artur